W mojej rozczochranej łepetynie trwa wojna...No ale może w końcu powiem o co mi chodzi!Chodzi mi o studia.Nie do końca z wyboru,prędzej w drodze naturalnej eliminacji.Moja przeciętnie napisana matura nie wystarczyła na ciekawe dla mnie dziennikarstwo i stosunki międzynarodowe.Los tak chciał że wylądowałem na Informacji Naukowej i Bibliotekoznawstwie.Lubię książki,lubię starocie ale nie wyobrażam sobie siebie za biurkiem, pracującego w ten sposób do 65 roku życia...Oczywiście mam jeszcze alternatywy: mogę po wybraniu specjalizacji zostać edytorem,pracować w antykwariacie,wydawnictwie czy prasie.Ale znalezienie takiej roboty graniczy z cudem.Trzeba mieć Pierońskie szczęście,talent a i jeszcze świetne wyniki w nauce...A praca w bibliotece?To 900 zł brutto podobno obecnie...Nie wiem czy śmieć się czy płakać.Chciałem studiować zaocznie np. Administrację ale mama wybiła mi to z głowy...Drogie to cholerstwo no i musiałbym iść do pracy...Mówiła mi że po administracji gówno mam może i ma rację ale bibliotekarz to konkretny zawód?Od 2,3 miesięcy spotykam się z prześmiewczym tonem w stosunku do mnie.Że co to za robota?Wez przestań,na huj Ci to i tak dalej i tak dalej i tak dalej.Pogłębia to tylko moją cholerną pierdoloną niepewność czy aby na pewno dobrze robię...Nie chcą być na starość sfrustrowanym dziadygą mówiącym że życie sobie zmarnował!A wszystko na to wskazuję bo już teraz chcę rozbić głową mur...Pomimo tego że jest to nierealne...Kurwa chcę mieć wreszcie spokojne sumienie i czystą głowę!Bo męczy mnie moja prawdopodobna przyszłość,średnia matura,niektórzy "wszechwiedzący" pierdoleni znajomi...I co tu robić?! ;/








--
Lost in everything and loving M&Ms...
Am I random??
--
piku piku
--
#polskierozmowy zapraszam
Jednym słowem był niewypał.
--
#polskierozmowy zapraszam
--
check out my
A z jakiej okazji to spotkanie organizujesz i co tam będzie ciekawego?
A jak u Pana?
Previous Page12345...Next Page